|
life keeps us runnin', chasin and fallin but we won't let go.
nie pochwalę się. bo nigdy nie wiadomo czy nareszcie, czy tak czy bardzo.
2012-01-19 21:15:18
skomentuj(6)
we're all searching for that special something.
czy jak się pochwalę, powiem, że nareszcie, że tak, że bardzo, to wszystko zniknie?
na wszelki wypadek tego nie zrobię.
2008-01-03 15:52:44
skomentuj(15)
wiec się od razu niewczuwanieniewczuwanieniewczuwajciejo!
pstryk.
i nie ma [?]
2007-11-16 18:36:39
skomentuj(3)
"nastaw uszy, unieś się i leć..."
już po wszystkim. po sesji, po włosach, po osobistej, mojej i tylko mojej wyolbrzymionej i przeżytej po sto razy "tragedii" (żeby na pewno wycierpieć co tylko się da ;p, żeby przemyśleć wszystko od początku do końca i od końca do początku, żeby przekonać w końcu samą siebie, że nie trzeba być ani miss remizy, ani czymkolwiek innym równie żałosnym [chociaż pewnie się nie znam]). a właściwie to sama siebie nie przekonałam, bo już taką mam naturę. znów znalazł się ktoś, kto zrobił to lepiej, a może nawet najlepiej? chociaż nie. bo przecież tylko "zimnosukowatość" się nie skończyła.
i remont. ;p
2007-06-29 22:21:59
skomentuj(8)
"it's a new dawn; it's a new day; it's a new life; for me... and I'm feeling good."
Generalnie zmiany.
Wyprowadzam się, zaczyna się sesja, wywalczyłam wymarzoną specjalizację [co było chyba największym moim osiągnięciem w ciągu ostatniego roku (oprócz zaliczenia statystyki i psychologii :p)].
Nie zmienia się tylko to, że jestem nieczuła, arogancka, egoistyczna, nic niewarta, nieludzka i generalnie be. Obwieszczam wszem i wobec, że nie zamierzam się zmieniać i będę cały czas konsekwentna, nawet jeśli wiąże się to z wysłuchiwaniem rzeczy śmiesznych, acz [;p] nieprzyjemnych.
A poza tym w dalszym ciągu jakoś daję radę ze wszystkim co jest [jak się okazuje] nieważne i dodatkowe, a nie daję wcale [lub prawie wcale] ze wszystkim co ważne i obowiązkowe.
Ale nic to. Ważne, że słońce i plaża. ;>
2007-05-29 18:02:35
skomentuj(6)
stop.
koniec dystansowania, niebycia, 'sznurowadeł' fiszowatych i zimnosukowatości.
może to przez słońce, może przez czas szybkopłynący, a może przez te mądrości wydzwonione, wysłuchane, wypisane i wyczytane.
juz nie bede odpie*dalać, obiecuję. :>
[myślę, że to dobra metoda. tzn sposób.]
2007-03-25 11:16:52
skomentuj(10)
feel yourself, full of life, shine, shine, until you feel your soul away...
uwaga, nie czytać. będę marudzić. bardzo.
że deszcz pada.
że nie ma czasu.
że męczy mnie ta cała sytuacja.
że niektórzy mnie meczą, inni denewują, inni najnormalniej w świecie wku*wiają.
że nie ma żadnych tekstów bardzopotrzebnych w bibliotece.
że nienawidzę ludzi [to się chyba mizantropia nazywa].
że mam miliard planów [i nawet chęci], ale jakostakniebardzo.
że w porównaniu z innymi to... blablabla niezbyt.
że nic nie rozumiem, choć bardzo się staram.
i tylko 'bandy bandy.mp3' pomaga, tzn próbuje. ;p
[przepraszam za składnię i formę. za wszystko przepraszam, choć przecież nic nie zrobiłam.]
2007-03-04 21:30:59
skomentuj(3)
smile!
you're on candid camera.
noon - satori.mp3;
röyksopp - sparks.mp3
[mała... hm... ciekawostka ;p [?]]
2007-02-08 10:12:48
skomentuj(12)
if you see us in the club we'll be acting real nice... :D
to dziwne coś na s. się skończyło (prawie). wszystko dobrze, wszystko super (też prawie). wracam do domu na pyszne obiady i leniuchowanie. i w końcu będzie lekko i spokojnie...
i napiszę smsa i się umówimy. :)
i Ty będziesz w końcu, po stu latach. ;> ;*!
2007-02-02 14:32:37
skomentuj(3)
...oh, I cant wait to see those faces. ;)
pierogi, pierniczki, dom przez całe 12 dni, uśmiech na twarzach i "Szacki"
pod ręką. ;p
a może nawet spadnie snieg...?
najwspanialszych świąt zyczę... :)*
2006-12-20 15:54:58
skomentuj(9)
|